Każdy chce, aby w jego domu czy miejscu w którym pracuje, nie było szaro, buro i nijako. Najłatwiejszym sposobem, aby tak się nie stało, jest inwestycja w zieleń, która ubarwi i nada życia przestrzeni w której przebywamy. Ale czy na pewno trzeba się użerać z konewką i zasilaczami do roślin, aby w biurze czy mieszkaniu było zielono? W tekście odpowiemy na to pytanie.

Wyjeżdżasz na wakacje. Mimo, że bardzo byś chciał(a) celowo nie kupujesz zwierzęcia domowego, żeby w takich sytuacjach nie było z wyjazdem żadnego problemu. Ale czy brak pupila wymagającego opieki coś zmienia? Tak, o ile w Twoim domu nie ma też żadnych kwiatów i wszystkiego innego, co wymaga codziennej pielęgnacji i podlewania.

Czy mech dekoracyjny trzeba podlewać?

Rozwiązaniem opisanych wcześniej problemów, jest inwestycja w zieleń, której nie trzeba pielęgnować. Zieleń, która jest unikatowa, ekologiczna i długowieczna. Idealnym przykładem takiego produktu jest mech chrobotek, który sprawiając wrażenie (i nie tylko wrażenie) żywego i dzikiego, doskonale kontrastuje zarówno z nowoczesnymi projektami i designerskim podejściem, ale również z tradycyjnym stylem urządzania pomieszczeń.

“Mech dekoracyjny to doskonała alternatywa dla tradycyjnej zieleni. Dla przykładu mech chrobotek, może sprawować funkcję żywych płuc pomieszczenia, oddychać i badać poziom wilgotności. Do tego wszystkiego, jego estetyka idealnie wpasowuje się w praktycznie każdy styl, zarówno delikatnego nowoczesnego projektu z dużą ilością szkła, jak i starego, topornego, dębowego stołu. To jest chyba jego największy atut.”